Nasza rodzima kinematografia uraczyła nas wieloma filmami historycznymi traktującymi o działalności Józefa Piłsudskiego i polskiej drodze ku niepodległości. Mając na uwadze kręte meandry prowadzące ku II RP, należy pamiętać o całym tle polskiego podziemia niepodległościowego i koncepcji wybicia się na niepodległość.
Jedną z najważniejszych organizacji niepodległościowych, całkowicie już zapomnianą w powszechnej pamięci a jakże istotną była Liga Polska (Józef, Kossecki, Tajemnice mafii politycznych, str. 74-127). Liga została powołana do życia w sierpniu 1887 roku na zamku Hilfikon niedaleko Zurychu. Tam właśnie spotkali się: właściciel tegoż zamku Ludwik Michalski-Matysek (dawny major powstania styczniowego), Zygmunt Miłkowski (też dawny powstaniec), znany pod pisarskim pseudonimem jako Teodor Tomasz Jeż, Maksymilian Hertel (również były powstaniec) i dr Aleksander Hirchberg, kustosz zakładu im. Ossolińskich. Stworzono Ligę Polską, która w sposób ukryty miała sterować polską działalnością niepodległościową. Celem Ligi było przygotowanie wszystkich sił narodu celem odzyskania niepodległości w granicach przedrozbiorowych. W 1889 roku do Ligi Polskiej dołączył młody student Roman Dmowski. Dmowski wraz z Zygmuntem Balickim i Janem Ludwikiem Popławskim powołali w 1893 roku do życia Ligę Narodową wraz z Tajną Radą. Romanowi Dmowskiemu nie w smak były bowiem pewne ingrediencje wolnomularskie w Lidze Polskiej (szczególnie w jej młodzieżówce) i wolał postawić na rozwój polskiego nacjonalizmu. Aby uświadamiać wszystkim polskim warstwom społecznym pozytywne aspekty nacjonalizmu i jego zdrowego wpływu na kondycję ekonomiczną i społeczną narodu, postawiono na pracę organiczną na ziemiach trzech zaborów. Wzmocnieniu siły sterowania społecznego pomagało Lidze powołanie do życia wielu gazet: Polak i Słowo Polskie w Galicji, Pochodnia w Kongresówce, Goniec Wielkopolski w zaborze niemieckim.

Liga Narodowa sterowała ponadto stworzonym w 1897 roku w Kongresówce legalnym Stronnictwem Demokratyczno-Narodowym, a wszystkie organizacje istniejące przy niej nazywane były Obozem Narodowym. Sama zaś Liga Narodowa była zakonspirowanym zespołem kierowniczym, liczącym maksymalnie do 400 członków. Obóz Narodowy głosił solidaryzm społeczny i przeciwstawiał się ruchom klasowym. Zgodnie z ideologią nacjonalistyczną zwalczał obce narodowo elementy. Przede wszystkim jednak Liga Narodowa przeciwstawiała się bezsensownym zrywom powstańczym i wykrwawianiu tym samym sił biologicznych narodu. W szeroko rozumianej myśli endeckiej znać było ziarno realizmu zaszczepione przez Zygmunta Miłkowskiego, które trafnie moim zdaniem uchwycił Rafał Ziemkiewicz (Złowrogi cień marszałka):
[…] dzięki takim żołnierzom tułaczom jak Miłkowski (syn oficera napoleońskiego i sam przez całe życie oficer) przetrwało coś z wojskowego rozsądku Poniatowskiego – wodza gotowego zginąć samemu i nawet w imię zwycięstwa ogólnego poprowadzić do samobójczego ataku całą armię, ale stanowczo odmawiającego wzniecenia powstania ludowego i narażenia na straty ludności cywilnej […].
Jakże stało to w sprzeczności do myśli Józefa Piłsudskiego ! Zanim jednak można będzie się skupić na idei niepodległościowej towarzysza Wiktora, trzeba choć odrobinę zapoznać się ze środowiskiem polskich socjalistów. Mianowicie w 1892 roku odbył się paryski zjazd w celu zjednoczenia wszystkich socjalistów polskich. Wzięli w nim udział: Polska Socjalno-Rewolucyjna Partia „Proletariat” (Mendelson, Jodko-Narkiewicz), Związek Robotników Polskich (Grabski), Zjednoczenie Robotnicze (Wojciechowski-późniejszy prezydent), Polska Gmina Narodowo-Socjalistyczna (Szeliga). W Paryżu zdołano tylko utworzyć zjednoczenie socjalistów z zaboru rosyjskiego pod nazwą Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich, którzy wywodzili się głównie z PSRP „Proletariat” skupionych wokół czasopisma Przedświt. Zjazd potępił panslawizm jako najbardziej niebezpieczną z praktyk rosyjskich, ponieważ pod płaszczykiem zjednoczenia ziem słowiańskich skrywał on rosyjski nacjonalizm. Zjazd zajął także stanowisko niepodległościowe. Niemniej jednak Stanisław Mendelson, główna figura nowo utworzonego ZZSP, nie uważał niepodległości Polski za najważniejszą, a jedynie cel do osiągnięcia socjalizmu. Dla Piłsudskiego z kolei, który od 1892 roku stał się wileńskim korespondentem wydawanego w Londynie Przedświtu, celem była niepodległość sama w sobie, a socjalizm jedynie prowadzącym do niej środkiem. Zaś Mendelson na łamach Przedświtu odmawiał patriotyzmu wszystkim innym (czyli chłopom, szlachcie, Lidze Narodowej) poza własnymi socjalistami ze swojej organizacji. ZZSP powołał także do życia tzw. Centralizację mającą połączyć wszystkich socjalistów polskich działających na emigracji. W jej składzie zasiadały takie wybitne jednostki, jak: socjolog Kazimierz Radosław Elehard baron Kelles-Krauz, czy nieoceniony Władysław Studnicki. W 1900 roku ZZSP liczący około 130 członków przekształcił się ostatecznie w Polską Partię Socjalistyczną.
Koniec końców Obóz Narodowy skonfliktował się z PPS-em, pomimo, że część PPS-u z Piłsudskim przechodziła na pozycje nacjonalistyczne. Kelles-Krauz tak zobrazował genezę socjalizmu patriotycznego:
Inicjatorowie walki o niepodległość znaleźli się w końcu wobec jedynej żywotnej, pozbawionej własności klasy narodu. Zabrzmiało wówczas hasło: zbawienie Polski w ruchu robotniczym ! Patriota powinien być socjalistą, patriotyzm i socjalizm to jedno. Z łona patriotyzmu wyskoczył w pełnej zbroi tak zwany socjalizm narodowy […] (Cat-Mackiewicz, Klucz do Piłsudskiego).
Innym tworem skupiającym socjalistów był powstały w 1889 roku Związek Robotników Polskich. To z niego wyodrębniła się Socjalna Demokracja Królestwa Polskiego, która w 1899 roku połączyła się z podobną demokracją powstałą w Wilnie, co dało ostatecznie Socjalną Demokracja Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL). Co charakterystyczne w SDKPiL była nadreprezentacja działaczy pochodzenia żydowskiego, o wiele większa niż w PPS. Niektórzy z nich byli wybitnie, wręcz patologicznie antypolscy, jak choćby Leon Jogiches (redaktor Czerwonego Sztandaru). Wielka osobistość SDKPiL Róża Luksemburg również niechętnie odnosiła się do ewentualnej niepodległości Polski. Nie było to jednak spowodowane osobistymi fobiami tylko zagrożeniem jakie jej zdaniem niosły nacjonalizmy dla ogólnego ruchu socjalistycznego. Poglądy Róży Luksemburg wpisywały się zresztą w myśl Ludwika Waryńskiego i zasadzały się na potrzebie zdobycia Polski dla socjalizmu, wbrew stanowisku Marksa i Engelsa uważających Polskę za bastion antyrosyjski, mogący uchronić Europę przez zalewem rosyjskiego barbarzyństwa. Róża Luksemburg, której nawet zagorzali przeciwnicy nie odmawiali szerokich horyzontów intelektualnych, obawiała się, że aspiracje niepodległościowe Polski spowodują konieczność uwzględnienia narodowych żądań Czechów, Serbów, czy nawet mieszkańców Alzacji i Lotaryngii. Nie odrzucała jednak pewnego pozytywnego znaczenia nacjonalizmu, mogącego być pomocnym w walce o socjalizm:
Proletariat nasz może i musi walczyć w obronie narodowości, jako pewnej odrębnej kultury duchowej, mającej swoje prawo do bytu i rozwoju. Już więc z czysto narodowego punktu widzenia wszystko, co przyczynia się do wyhodowania, spotęgowania, przyspieszenia tego ruchu klasowo-robotniczego, musi być uznane jako czynnik w najlepszym, najistotniejszym tego słowa znaczeniu patriotyczny, narodowy.
K. Grünberg, Cz. Kozłowski, Historia polskiego ruchu robotniczego 1864-1918, 1962, str. 173-279.

W 1900 roku na Międzynarodowym Kongresie Socjalistycznym w Paryżu Róża Luksemburg nazwała jednak socjalistów polskich socjalpatriotami. Delegaci polscy (Daszyński, Wasilewski, Bobrowski, Limanowski) potępili ją wówczas za to publicznie, iż szkaluje ich odsądzając od międzynarodowej solidarności. Gwoli ciekawości, decyzją samej Luksemburg w 1903 roku SDKPiL nie chciała zacieśnienia współpracy z bolszewicką frakcją Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji Lenina, ponieważ ta w programie swej organizacji posiadała punkt o samostanowieniu narodów.
Skupiając się nieco na kwestii żydowskiej z początku XX wieku na ziemiach polskich, pamiętajmy, że sam Piłsudski zwracał uwagę w swych publikacjach w Przedświcie, iż Żydzi na kresach są bardzo podatni na rusyfikację, pomimo szykan ze strony caratu. Wielu Żydów było członkami PPS i Piłsudski miał nadzieję, że uda się ich wciągnąć w łożyska socjalizmu polskiego. Ale część żydowskich socjalistów nazywała Piłsudskiego szowinistą i znanym arogantem, pytając ironicznie, czemu chce Wilna i Mińska w Polsce, a nie w Anglii. W 1897 roku powstał Powszechny Żydowski Związek Robotniczy na Litwie, w Polsce i Rosji – BUND, który miał pierwotnie odpowiadać za agitację wśród Żydów dla internacjonalizmu i socjalizmu, ale szybko się unarodowił, co wedle samej Luksemburg było dość humorystyczne. Wielu żydowskich socjaldemokratów potępiło wówczas BUND za … jego żydowski charakter. W 1899 roku BUND na swoim III zjeździe w Kownie odrzucił jeszcze żądanie narodowego równouprawnienia dla Żydów, bojąc się zarzutu o uprawianie żydowskiego szowinizmu. Jednakże na swoim IV zjeździe uchwalił już pojęcie narodowości żydowskiej, a w 1905 roku zażądał narodowo-kulturalnej odrębności dla Żydów. Generalnie, działalność BUND-u jeszcze bardziej pogłębiła rozbicie ruchu robotniczego, co kwaśno zauważył Józef Stalin:
Dezorganizacja ruchu robotniczego, demoralizacja w szeregach socjaldemokracji – oto do czego prowadzi federalizm bundowski
Stalin, Dzieła, Marksizm a kwestia kulturowa, 1949, str. 337-351.
Do następnej części rozważań o polskich organizacjach niepodległościowych zapraszam do następnej części:
Lista polskich organizacji społecznych na terenie zaborów
Należy podkreślić gargantuiczny trud pracy organicznej, który zaowocował stworzeniem bezliku organizacji mających ogromny wpływ na budzenie się świadomości chłopów, robotników, szerzeniu kultury na wsiach, miastach i miasteczkach: Towarzystwo Czytelni Ludowych, Narodowy Związek Robotniczy, Narodowy Związek Chłopski, Towarzystwo Szkoły Ludowej, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” (trzy w każdym zaborze), Towarzystwo Opieki nad Unitami, Towarzystwo Oświaty Narodowej zamienione potem na Polską Macierz Szkolną (prezesem Rady Nadzorczej organizacji był Henryk Sienkiewicz), Towarzystwo Pielęgnowania Nauk Społecznych, Towarzystwo Nauczycieli Ludowych Królestwa Polskiego i Litwy, Związek Nauczycieli Ludowych, Towarzystwo Zabaw Ruchowych, Związek Unarodowienia Szkół, Drużyny Bartoszowe, Związek Górali, Towarzystwo Kółek Rolniczych, Kasy Pożyczkowe Raiffeisena, Towarzystwo Parcelacyjne, Liga Pomocy Przemysłowej, Narodowa Organizacja Kobiet, Bratnie Pomoce, Koło Młodych Ziemianek, Liga Katolicka, Związek Narodowy Polskiej Młodzieży Akademickiej, Samopomoc Związku Polskich Kół Młodzieży Szkolnej.
