Sytuację społeczną w Stanach Zjednoczonych Ameryki, jak uważam, można w pewnym uproszczeniu przedstawić jako pauperyzację klasy średniej na rzecz amerykańskiej finansowej nobilitas. Dojście do władzy Donalda Trumpa było niczym innym jak buntem zubożałej amerykańskiej klasy średniej wobec opresyjnego fiskalnie i ideologicznie państwa, kierowanego przez oligarchię biurokratyczno-finansową. A silna klasa średnia jest zawsze podporą państwa i przyczyną jego wielkości.

Kiedy ginie, może zginąć również i państwo, czego uczy nas choćby historia Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Tymczasem warto zapoznać się z historią Rzeczypospolitej Rzymskiej, która o mało co nie zginęła, ale koniec końców wyszła obronną ręką z kryzysu i przetrwała. Przetrwała co prawda w innej formie politycznej, ale w jej jakże burzliwej historii widać pewne paralele z obecną sytuacją w USA. Paralele te wskazał już Song Hongbing w czwartym tomie swojej sagi: Wojna o pieniądz, tom 4.
Opisując zwięźle podstawy historii społecznej Rzymu od jego zarania, należy powiedzieć, że Rzym był państwem chłopskim. Przodkowie Rzymian, jeśli pominiemy dopisaną później heroiczną historię, byli przede wszystkim rolnikami i hodowcami. Ich godłem zamiast orła mogłyby być wręcz świńskie pyski — jak usłyszałem kiedyś na wykładzie od jednego z profesorów. Przełomem w historii Rzymu był rok 509 rok przed Chrystusem, kiedy to arystokracja obaliła królestwo, zakładając republikę.

W miarę jak Republika Rzymska podbijała pobliskie ludy, ich ziemie były w całości lub częściowo konfiskowane. Wszystkie grunta uprawne zaczęły wchodzić w skład ager publicus populi Romani (gruntów publicznych). Nie stworzono bowiem jeszcze wtedy pojęcia prywatnej własności ziemskiej. Jednakże problem z podziałem ziemi zaistniał już na samym początku istnienia republiki. Pomimo formalnych zakazów i braku prawa własności kiełkująca oligarchia rzymska, de facto kierująca państwem, przywłaszczała sobie państwowe grunta na podstawie prawa do ich użytkowania. Produkcja z zajętych przez bogaczy pól faktycznie przestała podlegać opodatkowaniu, przez co ciężar podatkowy spadł na barki drobnych chłopów. Plebs, który wkrótce stał się odrębnym i świadomym swej siły stanem społecznym, zaczął jednak walczyć o swoje prawa. Plebejusze odmówili ponoszenia ciężaru obrony państwa po raz pierwszy w 495 roku przed Chrystusem, protestując przeciw niesprawiedliwemu podziałowi dóbr. Zarysował się wówczas spór, który kładł się cieniem na stosunkach społecznych w Rzymie przez cały okres trwania republiki. Jego istotą był konflikt pomiędzy plebsem a patrycjuszami. Ci ostatni dążyli do akumulacji ziemi ornej i przerzucenia głównego ciężaru podatkowego na barki plebsu.
VII. Republika rzymska-uwagi o prawie własności i prawie posiadania

Same terminy patrycjat i plebs możemy wytłumaczyć następująco:
Nazwa patrycjuszy wywodzi się od pater-ojciec, i oznacza ludzi posiadających ojców spośród przywódców rodowych-patres. Etymologię nazwy plebs wywodzi się od pleo-napełniam. Plebs oznacza coś bardzo licznego, wielką masę ludzi, stanowiącą podstawową część społeczeństwa.
Tadeusz Łoposzko, Historia społeczna republikańskiego Rzymu, 1987, str. 19.
Plebejusze bronili się przed opresyjnym patrycjatem. To przecież oni w znacznej mierze odpowiadali za sukcesy militarne Rzymu, a tym samym za zdobywanie nowych areałów ziemi ornej kosztem podbitych sąsiadów. Wielkim sukcesem plebejuszy było wymuszenie powołania instytucji trybunów ludowych, którzy mogli blokować niekorzystne dla najbiedniejszych uchwały senatu. Plebejuszom udało się również doprowadzić do złagodzenia drakońskich kar za popadnięcie w długi. Kolejnym wielkim osiągnięciem plebsu było wywalczenie tzw. Prawa XII Tablic z lat 451-449 przed naszą erą. Istota oraz znaczenie Prawa XII Tablic polegały na rozdzieleniu prawa prywatnego od prawa publicznego. Było to istotne osiągnięcie cywilizacyjne, ponieważ dawało plebejuszom pewność własnego stanu posiadania.
[…] pewność obywatela, że żadne z jego uprawnień nie będzie pogwałcone (zwłaszcza przez państwo), że prawo państwowe zawsze weźmie go w obronę, a z drugiej strony
o to, żeby interesy państwowe nie były wykorzystywane do prywatnych celów
poszczególnych obywateli, zwłaszcza zaś osób sprawujących władzę.
Józef Kossecki, Podstawy nowoczesnej nauki porównawczej o cywilizacjach, 2002, str. 66.

Rzymskie prawo prywatne odegrało największą rolę w formowaniu współczesnego prawa cywilnego, a prawo publiczne oddziaływało na tworzenie współczesnych koncepcji ustrojowych. A wszystko to dzięki Prawu XII Tablic, które wywodziło się z ludu i opierało się na etyce rzymskich plebejuszy. Etykę należy tutaj rozumieć jako zbiór przekonań o tym, co jest godziwe, a co niegodziwe, których dana społeczność dobrowolnie, bez żadnego przymusu zewnętrznego, zobowiązuje się przestrzegać. Wpisywało się to w późniejsze rozważania Feliksa Konecznego, według którego prawo jest dobre wtedy, gdy wywodzi się z etyki danego społeczeństwa, a nie zostaje mu narzucone siłą.
Nie można przecenić znaczenia Prawa XII Tablic, zwłaszcza że wcześniejsze próby zlikwidowania niesprawiedliwego podziału ziemi zakończyły się zwycięstwem patrycjuszy. W 486 roku przed Chrystusem zasłużony wódz i konsul Spuriusz Kasjusz Wecellinus chciał przeprowadzić ustawę zmieniającą ówczesny podział gruntów ornych. Arystokracja oskarżyła go jednak o chęć restytucji monarchii i doprowadziła do skazania go na śmierć.”
Toruje to drogę do panowania królewskiego!

Tak miał wykrzyknąć drugi z konsulów, kolega na urzędzie Kasjusza Wecellinusa (Liwiusz, Dzieje Rzymu od założenia miasta, ks. II, 41, tłum. Andrzej Kościółek).
Należy zapamiętać ten fakt w historii Rzymu, ponieważ oskarżenie o dążenie do władzy królewskiej będzie odtąd instrumentalnie wykorzystywane w sporach politycznych targających Rzeczpospolitą.
