Brak reform, kastowość i reakcjonizm stanu senatorskiego doprowadziły ostatecznie do pasma wojen domowych targających republiką przez najbliższe sto lat. Ów okres wielki Horacy nazwał magnum delirium, mając na myśli lata 133-31 przed Chrystusem, kiedy miało miejsce 12 wojen domowych. Wojny te przyniosły śmierć i pożogę zarówno plebsowi, jak i warstwie senatorskiej i ekwitom.

Głód ziemi w Italii nadal się pogłębiał, ponieważ poszczególni wodzowie przejmujący władzę nadawali nadziały ziemi w weteranom, jak choćby Sulla nadał grunta orne swoim 80 000 żołnierzy (Jerzy Kolendo, Chłop [Człowiek Rzymu], 1997, str. 257).
Ostatecznie wielki Oktawian zdołał rozwiązać najbardziej palące problemy społeczne państwa. W 13 roku przed Chrystusem wprowadził on apanaże pieniężne zamiast nadań ziemi jako odprawę dla weteranów. Dzięki temu Oktawian August oparł swoją władzę na zawodowej armii włóczęgów/proletariuszy, wiernej cesarzowi, nienawidzącej zaś arystokracji. To dzięki jej poparciu Oktawian August był w stanie przeprowadzić reformę fiskalną i obciążyć nieco podatkami warstwy uprzywilejowane.
Pod koniec I wieku na skutek szeroko zakrojonej akcji kolonizacyjnej około 250 000 męskich imigrantów żyło już w specjalnie założonych koloniach w Azji i Afryce. Grupy spauperyzowanych chłopów w Italii przeistoczyły się ponadto w dzierżawców (kolonów). Arystokraci bowiem zaczęli wydzierżawiać im niewielkie działki ze swoich olbrzymich latyfundiów, co pozwalało zubożałym rolnikom na w miarę znośną egzystencję i rozładowało potencjalne napięcia społeczne. Duża większość zrujnowanych rolników przeniosła się natomiast do miast, gdzie jako miejski proletariat żyła na koszt państwa. Szacuje się, że w połowie I wieku przed Chrystusem 250 000-300 000 obywateli/proletariuszy utrzymywanych było na koszt republiki (prawo zbożowe), co pochłaniało jedną piątą przychodów państwa (Claude Nicolet, Obywatel, polityk [Człowiek Rzymu], 1997, str. 59). Kolejnym z rezultatów było ustanowienie, iż cała ludność Italii uzyskała rzymskie obywatelstwo (formalnie po roku 49 przed Chrystusem, kiedy włączono także ludność Italii Górnej). Wówczas liczba dorosłych mężczyzn-obywateli rzymskich w Italii wyniosła ponad 1 milion. Cały półwysep Apeniński odtąd uchodził za rdzeń Imperium Romanum jako tota Italia.

Z drugiej strony postępowała również akumulacja majątku wśród najbogatszych. I przykładowo taki Marek Krassus w połowie I wieku przed naszą erą, dysponował majątkiem wielkości 400 000 000 denarów (1 denar posiadał 4,5 grama srebra). Dla porównania w 70 roku przed naszą erą roczny dochód Republiki Rzymskiej wynosił 50 000 000 denarów ! Co oznaczało 400 milionów denarów ? Odpowiada to czterem do pięciu milionów ton pszenicy. Najbogatsza rodzina w Anglii w XVII wieku warta była od 210 tysięcy do 420 tysięcy ton pszenicy, tym samym najbogatszy człowiek w Rzymie na 1000 lat przed powstaniem Wielkiej Brytanii był ponad sto razy bogatszy (Song Hongbing, Wojna o pieniądz-tom IV, 2018, str. 303).
Uważam, że obecna sytuacja społeczna w USA przedstawia pewne podobieństwa z późnym okresem Republiki Rzymskiej. Pauperyzująca się klasa średnia, będąca zarazem podporą amerykańskiego imperium, stoi na rozdrożu i szuka swojego nowego miejsca w zbiurokratyzowanej strukturze państwa kierowanej przez finansową nobilitas. Pozbawiane sukcesywnie majątku i pogardzane przez przysłowiowych intelektualistów z Nowego Jorku rednecki, sól amerykańskiej ziemi, jakże podobne są do zepchniętych na skraj egzystencji rzymskich rolników-żołnierzy. Owi rolnicy-żołnierze, utrzymujący Rzeczpospolitą Rzymską nobilów i ginący za nią, w zamian za przelaną krew otrzymali nędze i przemianę siebie w niemajętnych proletariuszy.

Nie idealizując Trumpa i nie zastanawiając się czy uda mu się rozwiązać strukturalne problemy USA, trzeba mieć na uwadze inną rzecz. Mianowicie, czy tzw. demokracja liberalna z całym swoim ideologicznym sztafażem stanowi właściwy sposób sterowania społecznego dla amerykańskiego imperium konfrontującego się obecnie politycznie z Chinami? Czy amerykańskie imperium nie potrzebuje nowego Augusta, prawdziwego reformatora, który zmieni na czas system polityczny państwa, zapobiegając przyszłym napięciom społecznym ? Czy też Stany Zjednoczone Ameryki będzie czekał ów rzymski magnum delirium ?
Zainteresowanych zapraszam do tekstu dotyczącego rzymskiego prawa własności.
VII. Res Publica Romana-uwagi o prawie własności i prawie posiadania
