Spór Polski z Izraelem, czyli konflikt cywilizacji

Spór na linii Polska-Izrael związany z próbą nowelizacji ustawy o IPN był niewątpliwie dużym wydarzeniem medialnym. Niewątpliwie dla typowego polskiego odbiorcy szokującym było zapoznanie się z niewybrednymi kalumniami miotanymi na Nasz Kraj przez izraelskich polityków, jak i zwykłych Izraelczyków (vide internet). Warto zastanowić się nad przyczynami tak gwałtownej reakcji części obywateli Izraela, tudzież części społeczności żydowskiej na całym świecie.
Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej pędzla Francesco Hayeza (z 1867 roku) z Gallerie dell’Accademia z Wenecji; zdjęcia autora.

Zatem, żeby odpowiedzieć na to pytanie w możliwie prostych słowach, trzeba zacząć od stwierdzenia, że Żydzi i Polacy to przedstawiciele dwóch różnych cywilizacji: żydowskiej i łacińskiej. Cywilizacja żydowska jest sakralna, czyli taka, gdzie wszystkie aspekty życia społecznego są regulowane przez przepisy religijne. Owa cywilizacja sakralna miała (i ma jak zobaczymy później) dwie najważniejsze cechy. Mianowicie są to wybraństwo i mesjanizm. Przejawiają się one tym, że prawowierny Żyd wierzy w swoją wyjątkowość, którą otrzymał dzięki zawarciu kontraktu ze swoim Bogiem, ponieważ judaizm to objawione prawo. Można to przyrównać do kontraktu między dwoma osobami, gdzie obie strony zobowiązane są ściśle do wypełniania przyjętych warunków. Stosunek Żyda do Jahwe jest przywilejem z urodzenia, a specyfika praktykowania jego wiary polega na gromadności. Pozostaje pod opieką Boga nie jako indywidualna jednostka, ale tylko jako Żyd i tylko dlatego, że jest Żydem. Ponadto judaizm charakteryzuje się etyką plemienną, czyli inną etyką dla wiernych a inną dla innowierców.

 Skoro zachodzi przepastne przeciwieństwo wybraństwa a odtrącenia z ramienia Jehowy, z samego tedy religijnego porządku rzeczy, czy ponad taką przepaścią może obowiązywać jednaka etyka wobec swoich a obcych?

Feliks Koneczny, Cywilizacja żydowska, 1974, str. 176. 

Tym, co dodatkowo odróżnia cywilizację żydowską od łacińskiej jest fakt, że w cywilizacji łacińskiej etyka zawsze stoi ponad prawem, z kolei w cywilizacji żydowskiej, etyka jest identyczna z prawem. Etyka współmierna prawu połączona z poczuciem wybraństwa, przekłada się na silny element roszczeniowy.

Ponadto w oczach Jahwe tylko prawowierny Żyd jest w swoim mniemaniu prawdziwym człowiekiem, a innowiercy, czyli goje (goj w języku starohebrajskim oznacza bydło), mają być sługami prawowiernych Żydów jako bydlęta. Należy oczywiście pamiętać, że większość passusów nienawistnych poganom pochodzi z Talmudu, które były odrzucane przez niektóre zrzeszenia żydowskie rozsiane w diasporze, np. przez społeczność Żydów holenderskich z końca  XVIII wieku. Niemniej jednak, wielu współczesnych rabinów jak choćby Ovadia Josef (wypowiedź z 2010 roku) twierdzi wprost, że goje (bydlęta) zostali stworzeni do służenia Żydom.

Chrystus pośród skrybów (albo raczej Chrystus pośród uczących się) autorstwa Jusepe de Ribera z Muzeum Historii Sztuki z Wiednia; zdjęcie autora.

Jeśli chrześcijanin musi na swoje zbawienie zasłużyć uczynkami, i winien miłować bliźniego swego jak siebie samego, ortodoksyjny Żyd jest z tego zwolniony. Co więcej, nienawiść części wyznawców judaizmu do chrześcijaństwa (a przede wszystkim do katolicyzmu) przejawia się tym, iż chrześcijanie zabrali Żydom ich wyjątkowość i pozbawili ekskluzywizmu. Pamiętam dowcipną, acz celną uwagę przypisywaną Janowi Nowakowi Jeziorańskiemu, że twórca kościoła, święty Paweł, był żydowskim agentem, którego chrześcijanie przewerbowali na swoją stronę. Cóż, nikt nie lubi jak mu się podbiera agentów, lub podsyła fałszywych proroków. A Jezus Chrystus jest fałszywym mesjaszem, ponieważ mesjasz żydowski ma przyjść na świat i przynieść ostateczne panowanie Izraela. Nie dziwię się tej niechęci, nikt wszakże nie lubi konkurencji w swoich snach o potędze.

W XIX wieku następuje w przyspieszonym tempie asymilacja Żydów. Można wtedy wręcz mówić o rosnącym indyferentyzmie religijnym większości z nich. Ateizm wśród Żydów wynikał z konieczności odrzucenia Talmudu w celu asymilacji, w którym roiło się od przepisów i zaleceń mających utrzymywać wiernych w separacji od narodów pośród których żyli. Tym choćby był zakaz uprawiania sztuk pięknych, które zawsze wzmacniają kontakt uczuciowy z otoczeniem. Jednakże, nawet w środowiskach żydowskich formalnie ateistycznych, pozostała wiara w wybraństwo. W cywilizacji żydowskiej najważniejsza była supremacja ideologii wybraństwa nad poznaniem, co przekładało się na swoiste doktrynerstwo ideologiczne. Najlepszym przykładem jest historia bolszewizmu w Rosji, będąca apoteozą doktrynerstwa i aprioryczności, którego propagatorami byli Żydzi i Polacy pokroju Dzierżyńskiego:

[…] cywilizacja żydowska asymilowała marksizm, co prowadziło do wytworzenia abstrakcyjnego dogmatyczno-talmudycznego podejścia do socjalizmu. W ramach cywilizacji żydowskiej traktowano Marksa nie tyle jako twórcę ideologii politycznej i systemu naukowego, lecz raczej jako uczonego rabina czy wręcz nowego mesjasza, dzięki któremu Żydzi będą mogli zdobyć dominującą pozycję w świecie […]. Założenia i twierdzenia marksizmu traktowane są przy tym często jak dogmaty, a przy realizacji postulatów ideologii marksistowskiej bardzo często ignorowano otoczenie społeczne, jego tradycyjne struktury i interesy – jako przykład może tu służyć postępowanie w stosunku do ludności Rosji w okresie po Rewolucji Październikowej.

Józef Kossecki, Podstawy nowoczesnej nauki porównawczej o cywilizacjach, 2002, str. 96. 

Gwoli ciekawości, Lenin w prywatnej korespondencji wobec dzielnego narodu rosyjskiego używał epitetu bydło, niczym żydowski rabin.

Funkcje talmudycznego judaizmu w cywilizacji żydowskiej przejęła w dużej mierze ideologia syjonizmu (bolszewizmu już nie ma), czego jednym z odcieni są żądania czynnej ekspiacji narodów europejskich za Holokaust. Ekskluzywizm religijny bazujący na wybraństwie przełożył się na ekskluzywizm żydowskiej martyrologii. Idące z nim w parze żądania odszkodowań, jakie wysuwają poszczególne organizacje żydowskie wobec państw europejskich są tylko przejawem abstrakcyjnego dogmatu mającego na celu wzmocnienie samych Żydów.

Twórca kościoła chrześcijańskiego, Święty Paweł; mozaika nieznanego artysty włoskiego z XVII-XVIII wieku z Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie; zdjęcie autora.

W cywilizacji żydowskiej nie funkcjonuje pojęcie prawdy obiektywnej, które to pojęcie jest czymś oczywistym dla każdego łacinnika, natomiast bardzo silne są motywacje materialne. Albowiem, każda cywilizacja sakralna (np. bramińska prócz żydowskiej) popada w skostnienie i nie może pozwolić sobie na wolny obieg informacji w społeczeństwie, co spowodowałoby naruszenie spoistości aktualnego porządku społecznego. Następuje supremacja przyjętej ideologii (syjonizmu) nad bodźcami poznawczymi, co wyklucza greckie pojęcie prawdy obiektywnej, które zostało zakorzenione w cywilizacji łacińskiej. Z kolei bardzo silne motywacje materialne są wynikiem przystosowania psychiki przedstawicieli cywilizacji żydowskiej do życia w diasporze. Aby oprzeć się pokusie asymilacji Żydzi odrzucali uprawę roli, która silnie łączy z miejscem gdzie się żyje, a skupiali się na handlu i operacjach pieniężnych, co przełożyło się u nich na predylekcję do wyższości gotówki nad nieruchomościami.

Wspomniane motywacje materialne dodają paliwa roszczeniom żydowskim ubranym w szatę dogmatyczno-talmudyczną. Pamiętajmy, że immanentną cechą cywilizacji żydowskiej jest utożsamienie etyki z prawem. Żaden wyznawca tejże ideologii nie zada sobie trudu rozpatrzenia, czy stawiane żądania są moralne czy nie, gdyż etyka i prawo to jedno. Stoi to oczywiście w opozycji do rozterek każdego chrześcijanina, który zawsze musi sobie zadawać pytanie, czy jego prawo jest etyczne.

 Panorama Jerozolimy; zdjęcie wykonane przez Annę Longę-Prager. 

Słabością intelektualną nowej odmiany syjonizmu jest z kolei doktrynerstwo, które jest immanentną cechą wszelkich ideologii wyrosłych z pnia cywilizacji sakralnych. Doktrynerstwo polegające na dopasowywaniu faktów do własnych założeń, czyli mówiąc kolokwialnie, na myśleniu życzeniowym. A sami wiemy, że myślenie życzeniowe prowadzi na manowce.

Jeżeli Polska ma obronić się informacyjnie przeciwko roszczeniom żydowskim i oskarżeniom o udział w Holokauście musi zrozumieć, że roszczenia owe mają bardzo silną podbudowę ideologiczno-religijną. Gwoli ciekawości, (oczywiście piszę to z dużym dystansem) pomocna może być gematria hebrajska, czyli przypisywanie poszczególnym słowom/literom wartości liczbowych. Mianowicie, wartość liczbowa słowa Polska (hebr. Polanya) jest taka sama, co po hebrajsku orzeł Pana” (bodajże po hebrajsku neszer Jahwe). Ergo, występowanie przeciw Polsce to występowanie przeciw Jahwe (wykład NAI pt. Cywilizacja żydowska, 36-38 min.).

Na zakończenie pamiętajmy, że w Polsce oraz Izraelu króluje obecnie mieszanka cywilizacyjna, co stanowi przysłowiową piętę achillesową obu państw.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

keyboard_arrow_up