IV. Kazimierz Wielki-uwagi o prawie lokacyjnym miast

Omawiając zasługi Kazimierza Wielkiego jako wielkiego inspiratora rozwoju miast w królestwie, należy lapidarnie nakreślić prawo lokacyjne w Polsce kazimierzowskiej. Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, iż w średniowiecznej Europie miasta były swoistymi korporacjami, czyli wspólnotami wyposażonymi w podmiotowość prawną, Miasta były organami samorządowymi, które jeśli mogły starały się ograniczać wpływ władzy feudalnej.
Hipolit Lipiński: Konik Zwierzyniecki; pochód Lajkonika jest pozostałością zabaw cechów miejskich; zdjęcie autora wykonane w Muzeum Narodowym w Krakowie (Sukiennice).

Nie wspominając o wystąpieniach zbrojnych komun miejskich przeciwko szlachcie (np. bunty miast we Flandrii na początku XIII wieku), zazwyczaj ograniczanie wpływów feudałów przez miejskie organy samorządowe przejawiało się uzyskiwaniem stosownych przywilejów. Oczywiście było to tylko możliwe wtedy, jeśli miasto (bądź miasta) dysponowało wystarczającą siłą (np. ekonomiczną), aby skłonić władcę bądź lokalnego wielmożę do ustępstw. Ustępstwem mógł być np. przywilej bicia monety albo prawo sądzenia szlachty za przestępstwa dokonane wewnątrz murów miejskich. Ramy prawne funkcjonowania danego miasta były zazwyczaj określone w przywileju lokacyjnym, będącym swoistą konstytucją miejską. Zasadźca/lokator, czyli inaczej wójt miasta, stawał się przewodniczącym ławy miejskiej. Ława miejska pełniła funkcję organu sądowego, który zajmował się sprawami, gdzie władza królewska/feudalna nie miała kompetencji: np. spadki i zobowiązania dłużne mieszkańców, etc. Od XV wieku na ziemiach polskich ławy miejskie zaczęły ograniczać wójtostwa dziedziczne, które były ekspozyturą władzy feudalnej. Uprawnienia wójtowskie zaczęły być przejmowane przez rady miejskie, wybierane częstokroć bezpośrednio przez obywateli miasta. Poszczególne miasta korony, o ile pozwalała im na to władza feudała, zaczynają być rządzone przez organy w pełni samorządowe. Jednakże, dajmy na to w Krakowie, rajców (czyli członków rady miejskiej) wybierano za wolą ławników, ale musieli mieć oni także aprobatę miejskiego przedstawiciela władcy, czyli wójta. Wybór rajców musiał także zatwierdzić starosta, który również stał na straży królewskich interesów.

Drzeworyt zamieszczony w wydanym w Norymberdze w 1493 roku w Liber Chronicarum przedstawiający najstarszy widok Krakowa, autor oglądał w Muzeum Miasta Krakowa.

W przypadku wielkiej akcji osadniczej za rządów Kazimierza Wielkiego miasta lokowano na prawie niemieckim.

Generalnie było to prawo magdebursko-saskie, którego odmianą było prawo średzkie stosowane na Śląsku i częściowo w Wielkopolsce oraz prawo chełmińskie, na którym lokowano miasta w Mazowszu i na Kujawach. Gwoli ciekawości, prawo chełmińskie dopuszczało pewne odstępstwa od sztywnych magdeburskich wzorców prawnych. Było to przykładowo obniżenie o połowę kar sądowych  albo dopuszczenie elementów flamandzkiego prawa spadkowego,  umożliwiającego dziedziczenie kobietom (Roman Czaja, Miasta i przestrzeń miejska w państwie zakonu krzyżackiego w Prusach [Zakon Krzyżacki w Prusach i Inflantach], 2013, str. 81-82).

Samo lokowanie miasta polegało na wytyczeniu obszaru wyjętego spod jurysdykcji państwa, na którym obowiązywały osobne zasady regulujące stosunki własnościowe, poddańcze, i sądowe. Przywilej lokacyjny wyznaczał parcele budowlane, określał gdzie mogą być obiekty handlowe oraz użyteczności publicznej oraz określał ich liczbę (Władcy Polski, Historia na nowo opowiedziana, str. 576-615). 

Marcello Bacciarelli: Prawa Kazimierza Wielkiego, rok 1347; Zamek Królewskie w Warszawie; zdjęcie autora.

Źródłami prawa magdeburskiego było magdeburskie prawo miejskie (zwane Weichbildem magdeburskim) oraz tzw. Zwierciadło Saskie (Speculum Saxonum). Weichbild traktował o ustroju sądowym i prawie ławniczym. Zwierciadło Saskie było spisem prawa zwyczajowego traktującym o prawie ziemskim i lennym. Zostało sporządzone w 1225 roku, a w Polsce posługiwano się jego łacińskim tłumaczeniem, np. w wersji  z 1280 roku pochodzącej z Wrocławia. Miasta polskie lokowane na prawie niemieckim były miastami-córkami Magdeburga i zwracały się doń w kwestiach prawnych. W zamian magdeburski sąd ławniczy udzielał im pouczeń w formie  tzw. ortyli (niem. Das Urteil-wyrok). Były one dopisywane do Weichbildu używanego w danym mieście. Godziło to w suwerenność królestwa, dlatego też Kazimierz Wielki w 1356 roku założył Sąd Wyższym Prawa Niemieckiego na Zamku Krakowskim. Miało to na celu skłonienie samorządów miejskich do porad prawnych w obrębie korony, co miało niebagatelny wpływ na zwiększenie prestiżu władzy (Wacław Uruszczak, Historia państwa i prawa polskiego 966-1795, 2021, str. 93-96). Umacnianie potęgi i niezależności królestwa Kazimierz Wielki czynił zatem na wielu polach.

Terminy
Marcello Bacciarelli: Nadanie przywilejów Akademii Krakowskiej; Zamek Królewskie w Warszawie; zdjęcie autora.

Wójt (łac. advocatus) zwany również w południowej Polsce rychtarzem, był zarazem zasadźcą (łac. locator) organizującym zakładanie miasta. Wójt przewodniczył tzw. ławie sądowej złożonej zazwyczaj z siedmiu ławników (łac. scabini), chociaż ich liczba mogła być uzależniona była od wielkości miasta. Stanowisko wójta była na ogól dziedziczne w rodzie założyciela miasta (zasadźcy). Miasta mogły wykupić wójtostwo dziedziczne za zgodą właściciela miasta, ustanawiając w zamian wójtów sądowych nominowanych przez radę miejską. Przejmując kontrole nad wójtostwem miasta stawały się w pełni samorządowe zyskując większa niezależność od władzy feudalnej.

Burmistrz (łac. proconsul, magister civium) i rajcy (łac. consules) – byli członkami rady miejskiej powoływanej pośród miejskiego patrycjatu. Rajcowie, czyli członkowie rady, często sprawowali swoją funkcję dożywotnio, ale często musieli mieć także akceptację właściciela miasta dla swojej nominacji. Zgodnie z prawem magdeburskim wybór nowej rady powinien być poczyniony przez radę ustępującą. Jednakże w Królestwie Polskim np. w Krakowie, rajcowie musieli mieć przede wszystkim akceptację starosty, czyli przedstawiciela władcy. Rajcy wybierali stojącego na czele rady burmistrza, a sprawowany przez nich urząd w polskiej literaturze przedmiotu określany jest mianem Urzędu Radzieckiego (co ma swoje oczywiste skojarzenia z najnowszą historią). Z racji iż częstokroć rajcy miejscy pełnili funkcję dożywotnią, funkcję burmistrza sprawowali naprzemiennie i przykładowo w Krakowie od XV wieku, ośmiu rajców na przemian zostawało burmistrzem zmieniając się co tydzień. Urząd Radziecki stał na straży praw i przywilejów miasta i dbał o jego bezpieczeństwo (Zbigniew Góralski, Urzędy i godności w dawnej Polsce, 1988, str. 231-241). 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

keyboard_arrow_up