II. Dlaczego Aleksandrowi Wielkiemu udał się podbój Persji? Spojrzenie z pozycji socjocybernetyki

Bunty i wewnętrzne niepokoje były powszechnym zjawiskiem w państwie Achemenidów. Nie ma sensu opisywać wszystkich tumultów w imperium, ale trzeba wspomnieć choćby o rządach Dariusza I (522–486). Na początku swojego panowania musiał on stłumić olbrzymie powstanie obejmujące niemal wszystkie regiony imperium: od Urartu i Babilonii po Margianę (wschodni Turkmenistan).

 

Imperium wiecznych buntów
Fragment obrazu „Estera i Ahaswerus” pędzla Marcello Bacciarellego z lat 1772-1773 (Zamek Królewski w Warszawie; zdjęcie autora). Biblijny Ahaswerus jest utożsamiany z Kserksesem. Kserkses, któremu nie udał się podbój Grecji, w 465 roku przed Chrystusem został zamordowany w sypialni przez swego dowódcę gwardii.

Bunty, na szczęście dla Persów, nie były skoordynowane i udało się je stłumić w strumieniach krwi. Świadczą o tym dość dokładne inskrypcje z tego okresu, informujące np. o 55 263 zabitych w samej Margianie (Bogdan Składanek, Historia Persji, 1999, str. 108). Pod rządami Achemenidów buntowała się często stara Babilonia, buntował się stary Egipt, za oręż chwytali Grecy z Jonii (zachodnie wybrzeże Turcji). Sprawą dyskusyjną jest, na ile miejscowe elity akceptowały perskie rządy, ponieważ w skąpych źródłach dotyczących epoki możemy znaleźć argumenty za i przeciw. Ciągłe rebelie w państwie perskim były jednak faktem. Dopomagali w nich sami perscy satrapowie, będący w zasadzie udzielnymi książętami i posiadający własne siły zbrojne. Duża autonomia dawała im wszelkie narzędzia do snucia intryg przeciw Wielkiemu Królowi, którego władza była ciągle zagrożona.

Dodatkowo najwyższe urzędy w państwie były przeznaczone tylko dla Persów, jak urzędy sędziowskie w prowincjach czy wspomniany urząd satrapy. Satrapa to zgrecyzowana forma staroperskiego słowa oznaczającego „opiekuna prowincji”, czyli namiestnika satrapii. Samych satrapii było według różnych opracowań:  23, 25, 30 lub nawet 36. Jak  zauważył jeden z badaczy:

[…] Persowie tworząc państwo nie mieli wypracowanego pomysłu na jego budowę, stąd brak przejrzystej koncepcji podziału terytorialnego i zadań dla jednostek. […] przyszła, później prześladująca Persję, fala reorganizacji polegających na łączeniu satrapii w większe jednostki, na dzieleniu nowo powstałych na mniejsze, na zmienianiu uprawień satrapów, szczególnie Azji Mniejszej itp […]. Ponadto Persowie nie wypracowali zasady przejmowania tronu i z tego powodu stale groził państwu przewrót pałacowy, a członkom panującego rodu śmierć pod zarzutem spisku

Składanek, Historia Persji, str. 145. 

Fragment północnej ściany tzw. grobowca harpii, należącego do Kybernisa, władcy Licji (pd.-zach. Turcja). Licja wchodziła w skład perskiej satrapii Lidii ze stolicą w Sardes (90 km na wschód od dzisiejszego Izmiru). Na reliefie ukazany jest sam Kybernis jako brodaty mężczyzna siedzący na tronie, któremu wojownik oferuje swój hełm. Podczas wyprawy Kserksesa na Grecję w 480 roku przed Chrystusem, jak wiemy od Herodota, Kybernis dowodził kontyngentem 50 okrętów. Prawdopodobnie zginął podczas pogromu floty perskiej pod Salaminą. Zdjęcie autora wykonane w British Museum. 

Tak jak greccy politycy uciekali na dwór perski (choćby Ateńczycy jak Alkibiades i Temistokles), tak też spiskujący satrapowie ratowali się ucieczką do Hellady. Przykładem niech będzie pokonany satrapa Frygii Artabazos, który w 352 roku przed Chrystusem zrejterował na dwór Filipa II Macedońskiego, ojca Aleksandra Wielkiego.

Wielki Król na niepewnym tronie

Koterie dworskie i spiski haremowe, przekleństwo wszystkich monarchii orientalnych, osłabiały państwo od środka. Kiedy umarł król Persji Artakserkses II, pozostawił po sobie 150 synów, z czego tylko trzech miało prawo do tronu. Władzę objął jego syn Ochos (dwóch jego braci wówczas już nie żyło), przyjąwszy tytuł Artakserksesa III. Od razu musiał stawić czoło rebelii. Wpisywała się ona w tradycję właściwą monarchiom bliskowschodnim, gdzie objęciu tronu przez nowego władcę często towarzyszyły bunty poszczególnych ziem państwa. Młody król został bowiem zmuszony do krwawego stłumienia niepokojów w Egipcie, Fenicji i na Cyprze. Sam Artakserkses III w 338 roku przed Chrystusem został z kolei otruty przez dowódcę gwardii Bagoasa. Ów Bagoas zabił potem jego syna Arsesa i osadził na tronie Dariusza III, a ten zmusił z kolei swego dobroczyńcę do wypicia trucizny. Nie rozpisując się nad dziejami intryg i zamachów na perskim dworze, warto tylko odnotować, że na 12 władców Persji aż siedmiu zginęło z ręki zamachowca. Niekończące się bunty i przelana krew nakręcały tylko spiralę nienawiści i podziałów w imperium. Persowie stosowali okrutne represje wobec buntowników. Świadczy o tym passus u Diodora Sycylijskiego, opisujący spotkanie Aleksandra Wielkiego z 800 Grekami z Jonii niedaleko Persepolis. Zostali oni przesiedleni w te okolice w ramach kary za udział we wcześniejszych powstaniach.

Wszyscy byli okaleczeni, jedni bez rąk, inni bez stóp, jeszcze inni bez uszu i nosów. Byli to ludzie, którzy nabyli biegłości w rzemiośle lub sztuce i szybko wdrożyli się w ich arkana; wtedy odcięto im inne członki, zostawiając tylko te, które były niezbędne w ich fachu. 

Chwarena ukazana na reliefie Kserksesa z pałacu w Persepolis. Zdjęcie autora wykonane w British Museum.
Kiedy bogowie opuszczają króla

Dodatkową słabością państwa perskiego wobec skoncentrowanego greckiego podboju był tzw. emanatyzm. Stanowił on immanentną cechę religii orientalnych opartych na kulcie słońca. Emanatyzm przejawiał się tym, że władca uważany był przez poddanych albo za wcielenie bóstwa, albo za wykonawcę jego woli. Jeśli król przegrywał wojnę, to działo się to z woli bogów, którzy odwrócili się od władcy. A jeśli bogowie odwrócili się od aktualnego króla, to tym samym zwalniało to poddanych z posłuszeństwa wobec niego. Przejawem opieki bóstwa nad perskim Królem Królów był uskrzydlony dysk zwany chwareną. Nazwa wywodziła się od indoeuropejskiego słowa hwar – „słońce. Jak podaje badacz historii Persji Lloyd Llewellyn-Jones (Lloyd Llewellyn-Jones, Persowie, 2023, str. 221): 

Chwarena była swego rodzaju aureolą chwały”, która emanowała z charyzmatycznego króla […]. Był to sposób wyrażania tego, że boska łaska towarzyszy władcy, spoczywa w nim, bije od niego. Chwarena wiązała się z całą dynastią poprzez świętą moc królewskiej krwi. Dlatego też wizualizowano ją jako duchowy odpowiednik króla. 

Fragment zrekonstruowanego reliefu przedstawiającego prawdopodobnie gwardię pałacową. Relief pierwotnie zdobił ściany pałacu perskiego Wielkiego Króla w Suzie (dzisiejszy region Chuzestanu w pd.-zach. Iranie). Zdjęcie autora wykonane w Muzeum Pergamońskim w Berlinie.

Uskrzydlony dysk był zarazem wyobrażeniem chwareny, jak i Ahura Mazdy, boga-opiekuna perskiej dynastii Achemenidów. To Ahura Mazda dawał królowi królów chwałę poprzez dar boskiej chwareny. Król Kserkses, który zasiadł na perskim tronie na początku V wieku przed Chrystusem, sam oświadczał w swoich inskrypcjach, że został królem dzięki przychylności boga-opiekuna Ahura Mazdy.

Z łaski Ahury Mazdy zostałem królem na tronie swego ojca. 

Jeśli Wielki Król przegrywał, oznaczało to, iż utracił przychylność Ahura Mazdy i wspierającą go chwarenę, co automatycznie pozbawiało go boskości oraz legitymizacji władzy. Dariusz III, król Persji, poniósł z rąk Aleksandra Macedońskiego klęski pod Issos (333 rok; obecne pogranicze turecko-syryjskie) i Gaugamelą (331 rok; obecny iracki Kurdystan). W oczach poddanych oznaczało to utratę łaski bóstwa-opiekuna dynastii. Jak oświadczył Dariusz I, władca imperium perskiego i poprzednik Kserksesa:

Ahura Mazda jest mój; ja jestem Ahura Mazdy. 

Porażki Dariusza III na polu bitwy w konfrontacji z królem Macedonii oznaczały, że utracił łaskę boga-opiekuna oraz swoją chwarenę, czyli blask władzy. Zwalniało to tym samym jego poddanych z obowiązku dochowania mu wierności. Emanatyzm właściwy gromadnościowym, sakralnym cywilizacjom wschodnim stanowił ich słabość. Sprawiał bowiem, że państwo było mało odporne na pierwsze klęski militarne. Stanowiło to przeciwieństwo personalistycznej cywilizacji greckiej.

Aleksander nie uderzył więc jedynie na ogromne imperium. Uderzył na państwo osłabiane buntami, walkami o władzę i systemem legitymizacji, w którym pierwsze wielkie klęski mogły zachwiać autorytetem samego Wielkiego Króla.

Zapraszam do następnego artykułu.

III. Dlaczego Aleksandrowi Wielkiemu udał się podbój Persji? Spojrzenie z pozycji socjocybernetyki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

keyboard_arrow_up